You are currently viewing Jak przygotować/zorganizować się do pracy z domu, kiedy dziecko często choruje?

Jak przygotować/zorganizować się do pracy z domu, kiedy dziecko często choruje?

Praca z domu, kiedy dziecko często choruje.

Spis treści:

  1. Wstęp
  2. Jak zorganizować się jesienią do pracy z domu? (4 wskazówki)
  3. Wskazówki na zwiększenie odporności u dziecka
  4. Podsumowanie

Początek jesieni to początek infekcji u Twojego dziecka? U mojego też!  Może zastanawiasz się, jak rozplanować swoją pracę z domu, aby ze wszystkim wyrabiać się na czas? Przedstawię Ci moje małe triki na usprawnienie działania jako wirtualna asysta oraz jak dbam o odporność mojego syna. To jak? Zaczynamy?

Nadchodzi najmniej lubiana pora roku Polaków – jesień. Magicznie na korytarzach przychodni robi się tłoczno od mam z dziećmi. A to za sprawą: 

  • ochłodzenia na dworze, 
  • niedostosowanego ubioru do pogody,
  • gorszej diety (zjada się mniej świeżych owoców i warzyw, bardziej ma się ochotę na słodkie i tłuste dania),
  • mniejszej aktywności fizycznej (zdecydowanie mniej chce się spacerować i ćwiczyć),
  • przyprowadzania do przedszkoli chorych dzieci, które zarażają kolejne.

To murowany przepis na przeziębienie u Twojego szkraba.

A jak wiadomo – jak dziecko zachoruje, jedno z rodziców musi zostać w domu. Pracując jako wirtualna asystentka domowym biurze, to mi jest najłatwiej zaopiekować się moim synkiem. 

Tylko pojawia się pytanie:

Czy da się do tego wcześniej przygotować? No jasne!

dorota mroczek sposoby na pracę z dzieckiem

A więc jak zorganizować się jesienią do pracy z domu?

  1. Ogranicz podejmowanie nowych, dużych współprac

Dla klientów, szczególnie nowych, duże znaczenie ma punktualność wykonania zleconych zadań. Dlatego, gdy zbliża się ten „szczególny czas w roku” (nie mam na myśli świąt 😀 ), nie bierz na siebie za dużo. Gdy dziecko zacznie chodzić „w kratkę” do placówki, istnieje większa szansa zawalania terminów. Reputację terminowej osoby trudno odbudować.

Dodatkowo z nowymi klientami pierwsze tygodnie to czas „docierania się”, zapoznawania z procedurami, więc dyspozycyjność jest jak najbardziej wskazana. Nauczona doświadczeniem nie biorę na okres jesienny dużych współprac. Dzięki czemu nie stresuję się, że zawiodę klienta.

Chociaż muszę wspomnieć, że rok temu na przełomie października i listopada, napisałam e-booka i workbooka. W tym czasie mój syn przez 3 tygodnie chorował i opiekowałam się nim w domu. Nie polecam takiego systemu pracy na dłuższą metę. Teraz jestem już mądrzejsza. Czuję się lepiej przygotowana do takich sytuacji.

  1. Usprawnij swoją pracę

Zastanów się, czy możesz zrobić coś, aby usprawnić swoją pracę. Może wgrać wszystkie zdjęcia do grafik w Canvie, uporządkować maila, rozpisać checklisty w Asanie, stworzyć szablony ofert współpracy. Proponuję również posegregować dokumenty i posprzątać biurko – wtedy poszukiwanie tej jednej, najważniejszej faktury, będzie błyskawiczne 🙂 Możesz czas wakacyjny (kiedy jest mniej pracy) przeznaczyć na usprawnienia w biznesie, tak by być przygotowaną na okres jesienny 😉

  1. Zastanów się nad delegowaniem zadań innej wirtualnej asyście

Czasami ratuje to sytuację, gdy nie z Twojej winy skumulowały się zadania albo jak u klienta trzeba gasić pożar. Najlepiej dogadać się z WA wcześniej na taką pracę z doskoku. Myślę, że to super opcja na awaryjne okoliczności.

  1. Stwórz plan pracy, gdy Twoje dziecko zachoruje

W moim przypadku to wygląda tak: wstaję o 5 rano i pracuję do czasu pobudki syna. Później spędzamy razem dzień. Wieczorami zaś kończę zadania, które nie były na tyle pilne, by je robić z rana lub zabrakło na nie czasu o poranku. 

Hmm… a co można zrobić, żeby dziecko tak często nie chorowało? Jak poprawić jego odporność? Oto moje sposoby:

  • pilnuję rytmu dobowego mojego syna,
  • dbam o to, by wystarczająco długo spał,
  • staram się codziennie zapewnić mu ruch na świeżym powietrzu,
  • do każdego posiłku, który je w domu, dodaję warzywa lub owoce,
  • komponuję posiłki zgodnie z talerzem zdrowego żywienia,
  • włączam suplementację tranem i witaminą D w zalecanej dawce (podaję rano),
  • podaję olej z czarnuszki.
dorota mroczek jak usprawnić sobie pracę z dzieckiem na pokładzie, praca z domu

Chociaż powyższe punkty zmniejszają częstotliwość „chorobowego” synka, to nadal pozostaje kwestia przynoszenia infekcji z przedszkola. Ale to już kwestia systemowa / uświadamiania rodziców / na którą nie mam wpływu.

Podsumowanie

Jesień jest czasem, gdy o przeziębienie bardzo łatwo. Dlatego tuż przed rozpoczęciem sezonu zachorowań, zaczynam przygotowania w mojej firmie. Jeszcze większą uwagę przykładam także do podtrzymania zdrowego trybu życia mojego syna. Zachęcam Cię do podjęcia zaproponowanych przeze mnie działań. Dzięki temu zapewnisz sobie dobry start w jesień i nie wypalisz się po drodze.